sobota, 24 września 2016

Powrót...?


   No cóż mogę powiedzieć. Dwa lata nieobecności. Trafiłam tu nie chcący nudząc się w internecie. Aktualnie pisze ze znajomkami opowiadanie grupowe, pod nazwą "Góra Mojżesza". Nie polecam na nie wchodzić, piszemy je tylko dla siebie i jest troszeczkę patologiczne. No i jak wędrowałam sobie po tym blogu, stwierdziłam, że wejdę na mój profil. Patrze się, a tam wpisy z jakiegoś bloga. I se myślę wtf o co tu chodzi, jaki blog. Wchodzę, patrzę się a tam mój stary "mangozjeb". No trochę mi się łezka w oku zakręciła. Poczytałam sobie trochę wpisów, opinii i "profesjonalnych recenzji (ile ja to wtedy miałam lat?) 14 latki". Pomyślałam sobie... a czemu by nie do tego nie wrócić? Zawsze mogę zrobić kontynuacje opowiadania, anime dalej oglądam (chodź teraz mi trochę gorzej idzie) więc może do tego wrócę.
   Stwierdziłam, że będę dodawać posty nieregularnie. Nie będę tego robić na siłę, jak mnie najdzie wena i chęć napiszę posta. Jak nie no to... cóż.  Oczywiście w dni wolne będzie tego więcej. Mogą się nawet pojawić dwa posty na dzień? Kto wie. Bloga będę prowadzić raczej dla siebie i swojej przyjemności. Jak ktoś tu zawita, to bardzo mi miło, ale nie będę też za bardzo rozpaczać że nikogo tu nie ma i wgl bieda.  Raczej nie będę robić recenzji. Jeśli chcecie poczytajcie sobie na Tanuki, tam jest to wszystko bardzo profesjonalnie zrobione a u mnie możecie czytać same opinie i jakieś moje gówno warte historyjki z życia wzięte.  No i ogólnie to pozdrawiam wszystkich, w tym moich dwóch obserwatorów, mam nadzieje że tak szybko nie opuszczę tego bloga no i może jeszcze jakiś post pojawi się dzisiaj.


Z wyrazami szacunku
Urszulka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuje za każdy miły komentarz, chętnie się wymienię obserwacja za obserwacje :)